Gry Online [there is no longer you & i]
..::16.09.2009 :: 22:06::..

Ajaaa jupi jupi yeah !
Dzis zapukalo do mnie Szczescie.
Zaskoczyla mnie jego wizyta.
Przeciez tak dawno go nie bylo!
Odzwyczailam sie od tego ze kiedykolwiek o mnie pamieta.
A dzis... przyszlo.
Taki zwykly dzien, 16 wrzesnia, ot co, zmienil moje kategorie myslowe, pozwolil uwierzyc w siebie i w sprawiedliwosc, zakonczyl odwieczny koszmar i od teraz moge czuc sie w pelni usatysfakcjonowana, dumna z tego kim jestem.
..
Bo zdalam egzamin na prawko!!
:D:D:D
Dla innych moze to cos zwyczajnego, dla mnie jednak jest to niesamowite wyroznienie od Szczescia.
Mam ochote usciskac kazdego, zyczyc wszystkiego dobrego i w ogole. Mialam ochote wycalowac tego egzaminatora glownie za to, ze byl dla mnie po prostu mily, to tak niewiele kosztuje a moze tyle zmienic.
Ach jak ja marzylam o momencie w ktorym bd pisac ta notke :) Wyobrazalam sobie milion wersji a teraz nie potrafie stworzyc niczego zwiezlego, pisze to co mi przyjdzie na mysl, i chyba o to wlasnie chodzi, prawda?

Notka ta dedykowana jest dla Sun :* Chciala cos pozytywnego, to ma :D

Komentuj(2)

..::28.09.2009 :: 20:07::..

ich hab dieses gefühl,
ja das wird heutn riesen ding
das ist die party des jahres,
ja das sagt mir mein instinkt
heut sind alle dabei
es ham sich hier alle getroffen
wir feiern bis zum abwinken
hier wird konfetti geschossen
hebt die hände in die luft
und macht die ganze nacht krach
damit auch jeder partymuffel geht
weil er abkackt
kackst du ab hast du verkackt
denn die party geht erst los
wenn die bässe richtig pumpen
bis in jeden hinterhof
das ist atzenmusik
bei uns da brennt jeder club
es wird gefeiert wie noch nie
schmeiß die hände in die luft
________________________________
Spedzilismy z Misiem caly weekend na malowaniu nowego mieszkania, wynoszeniu mebli i wietrzeniu po starej babie. Dzieki cieknacej lazience udalo nam sie poznac sasiadow z calego pionu, pare razy poklocic itp. Moje ekonomiczne myslenie pozwolilo nam nie stracic maksymalnie duzo kasy, tylko troche duzo.
A poza tym jestem przerazona ta wyprowadzka i zaklimatyzowaniem sie nie tyle w nowym miejscu co wsrod nowych ludzi. Az dziw, ze cos takiego czuje. Nie mialam zadnych lekow przed wyjazdem do De, Fr i innych dalekich miejsc a przeraza mnie Polska. Chyba wlasnie dlatego mnie przeraza, ja tu juz nie potrafie zyc.. przyczynia sie do tego zapewne fakt ze ostatnia taka wyprowadzka i nowe znajomosci okazaly sie w wiekszosci przypadkow totalna klapa, tyle chu*ji co ja poznalam.. Nie liczac moich kolezanek, ale to wyjatki wsrod masy chamstwa.. Dlaczego zawisl nade mna pesymizm, przeciez osiagam swoje cele i w ogole.. niech mnie ktos przytuli =(
..::..
maly ewenement poprawiajacy mi humor; kanye west vs. jesus:

taa, ale obok umiescilam wskaznik kursu walut, chyba po to zeby sie wsciekac na rosnace euro...

Komentuj(3)